Mój kosz

Odnoszący sukcesy

Hourra

Wybierz swój adres wysyłki

Brawo!

brawo

Twoje zamówienie zostało złożone. Wysłaliśmy Ci wiadomość e-mail.

Blisko

Wysyłanie zakończone!

brawo

Twój paragon jest obecnie przetwarzany. Wkrótce otrzymasz wiadomość e-mail z potwierdzeniem statusu żądania.

Przejdź do zakupów

Zapisz kupony przed przystąpieniem do zakupów u autoryzowanego sprzedawcy . Pamiętaj, żeby zachować paragon!

Zeskanuj paragon

Seminarium

Użyj telefonu komórkowego, aby zrobić zdjęcie paragonu i wysłać je w ciągu 15 dni.

Poproś o zwrot

Jak tylko Twój paragon zostanie zatwierdzony, możesz ubiegać się o zwrot gotówki. Kliknij Rozumiem, aby rozpocząć.

Klikając ikonkę Rozumiem, akceptujesz Nasz regulamin.

Rozumiem

Możesz śledzić wszystkie swoje oszczędności, przechodząc do Moje konto

Powody, przez które tyjemy zimą

Powody, przez które tyjemy zimą

0
Są różne teorie na temat zimowego przybierania na wadze. Jednak nie każdy tak ma, że akurat zimą tyje. Są osoby, które zimą tracą na wadze, a w cieplejszych miesiącach przybierają. Jest to jak widać rzecz osobnicza i bardzo indywidualna.
Są opinie, że człowiek tak, jak zwierzę przygotowuje się do zimy. Genetyka ma niejako wpływać na ten proces. Mniej ruchu, tycie zimą może wynikać z tego, że wtedy najczęściej ograniczamy w znaczny sposób swoją aktywność ruchową. Jest zimno, więc staramy się jak najszybciej przemieścić z jednego miejsca w drugie. Stąd zdajemy się bardziej na pojazdy mechaniczne czy komunikację miejską i ruch nam odpada. 

Mniej ruchu i ta sama wielkość posiłków, to pierwszy punkt do rozpoczęcia przybierania na wadze. Kiedy mniej wydatkujemy energii, powinniśmy także mniej energii dostarczać do organizmu. Gorszy nastrój i pora jesienno-zimowa, to czas kiedy czujemy się słabiej, częściej zmęczeni, bardziej depresyjni. Krócej jesteśmy naświetlani słońcem. Dni są skrócone. Poszukujemy wtedy czegoś na poprawę nastroju. Często dzieje się tak, że samopoczucie poprawia się gdy zjemy coś słodkiego. Wytwarzają się wtedy tzw. hormony szczęścia. Poprawiają one nam chwilowo nastrój i czujemy się nieco lepiej. Słodycze to takie produkty, które zawierają dość sporą dawkę energii. Kiedy tak sobie ten nastrój codziennie poprawiamy, to możemy nabrać całkiem sporo dodatkowej energii. Nie spożytkujemy jej, bo mało się ruszamy. Zatem przemieni się ona w zapasową tkankę tłuszczową na gorsze czasy. To sprawia, że zaczynamy tyć. Pojawiają się także doniesienia, że zimą tyjemy, bo dostarczamy mniej witaminy D, która to miałaby mieć wpływ na zmniejszenie odkładania tkanki tłuszczowej. A jak wiadomo witaminę D głównie zawdzięczamy promieniom słonecznym, choć pewne jej ilości znajdują się w rybach i ich przetworach, np.: makrela, łosoś, węgorz. Warto, więc starać się choć kilkanaście minut dziennie spędzać na powietrzu, gdy świeci słońce, aby dzięki niemu uaktywniać witaminę D w naszym organizmie, a jednocześnie poprawiać swój nastrój. 

Większy udział tłuszczu w menu 
Coraz więcej jest także spostrzeżeń, że zimą wcale nie jemy więcej, a raczej zamienimy produkty jakościowo. Zimą jesteśmy skłonni do spożywania produktów o dużej zawartości tłuszczu. Natomiast w porze wiosennej i letniej chętniej zjadamy posiłki oparte na węglowodanach. Produkty tłuszczowe zawierają więcej energii i tak: na 1 g tłuszczu przypada 9 kcal, natomiast na 1 g węglowodanów 4 kcal. Jedząc produkty bogatsze w tłuszcz zimą możemy dostarczyć nawet o połowę więcej kalorii niż latem, kiedy jemy głównie węglowodany. Wszystko jednak zależy od tego jak duże porcje posiłków będziemy spożywać.
0

Dodaj komentarz

Myślimy, że polubisz

Zgoda na pliki cookie