Hura!

hooray

Twoje zamówienie zostało złożone. Wysłaliśmy Ci e-mail.

Zamknij

Mój koszyk

Twoje próbki

Wybierz próbkę do zamówienia

cashback

Sprawdź dostępne oferty dostosowane do Ciebie!

Wybierz swój adres wysyłki

Historia prania

Dla Ciebie od Ariel
DesktopImage
0
Dla większości z nas pranie i prasowanie nie należą do ulubionych prac domowych.

Rzadko zastanawiamy się jednak jak wiele udogodnień stworzyła dla nas technika. Poznaj historię prania i dowiedz się w jaki sposób z zabrudzeniami radzili sobie nasi przodkowie!

Rzeka, kij i ubijak
W dzisiejszych czasach pranie w rzece może wydawać się zajęciem dość abstrakcyjnym. Jednak jeszcze w XIX wieku w krajach wysoko uprzemysłowionych, a na terenach wiejskich nawet w wieku XX, było ono szeroko praktykowane. Nad rzekę zabierano narzędzia – przede wszystkim kije i ubijaki, które miały pomóc w wywabianiu plam, także na sucho. Długie, grube pałki do prania nie różniły się za bardzo od kijów. Obu rodzajów używano zarówno do okręcania na nich materiału, jak i wybijania z nich brudu.

Ługowanie
Innym popularnym sposobem walki z plamami było moczenie tkanin w zimnym lub ciepłym ługu. Trzeba przy tym pamiętać, że kolorowe ubrania były wówczas znacznie mniej powszechne niż dziś, a pościel i bielizna były zawsze białe. Do stworzenia dobrego „ługu” wykorzystywano między innymi... popiół i mocz! Taka mikstura uważana była za dobry wybielacz i odplamiacz, który dodany do prania rozbijał bryłki tłuszczu i ułatwiał usuwanie ich spomiędzy włókien materiału. Ponieważ wywabianie plam wymagało długiego namaczania, nasi przodkowie urządzali wielkie sesje prania tylko co kilka tygodni lub nawet miesięcy! Wynikało to również z tego, że kobiety miały wiele obowiązków związanych z pracą na roli i wyżywieniem rodziny – nie mogły więc „tracić czasu” na pranie! Bogaci, posiadający mnóstwo pościeli i bielizny, przechowywali brudne ubrania na przyszłe pranie, a biedni po prostu nie prali ich zbyt często. Warto przy tym dodać, że wiosenne porządki w krajach anglojęzycznych nazywane były często „Wielkim praniem”.

Tarka i początki prania nowoczesnego
Gdy próbujemy sobie wyobrazić, w jaki sposób nasze praprababcie zmagały się z plamami, stają nam przed oczyma balie z ciepłą wodą oraz tarki do prania w drewnianych ramach. Upowszechniły się one jednak dopiero w XIX wieku. Wówczas mydło stało się bardziej dostępne, a środki do prania bardziej zróżnicowane. Na początku XX wieku w wielu krajach Europy Zachodniej poniedziałek stał się cotygodniowym dniem „prania”, a pralki napędzane elektrycznie zaczęto konstruować w 1899 roku. Warto także przypomnieć, że zanim w latach 80-tych XX w. w Polsce upowszechniły się bębnowe pralki automatyczne, triumfy święciła Frania – elektryczna pralka wirnikowa, której bęben nie poruszał się, a woda i prana odzież poruszana była przez obracający się wirnik.

Pranie dziś
Dziś, kiedy niemal w każdym domu znajduje się automatyczna pralka, a sklepowe półki wręcz uginają od różnorodności środków piorących, ciężko nam wyobrazić sobie jak wiele pracy kosztowało robienie prania w dawnych czasach. Wystarczy, że włożymy nasze ubrania do pralki, ustawimy odpowiednią temperaturę, a detergent o przyjemnym, świeżym zapachu usunie wiele rodzajów uporczywych plam, pozostawiając efekt nieskazitelnej czystości. Mając na uwadze histrię prania i pamiętając o trudach naszych prababć nie pozostaje nam więc nic innego jak tylko pranie polubić!

0
cfb58ac68cf84f888d23a30f872e8525
Kapsułki do prania Ariel 3 w 1

Dodaj komentarz

Myślimy, że polubisz